Co sprawdzić zanim podpiszesz umowę
Lokalizacja datacenter ma znaczenie — nie tylko dla opóźnień, ale też dla zgodności z przepisami (RODO, sektory regulowane). Certyfikaty ISO 27001 i ISO 22301 mówią coś o procesach, ale nie zastępują wizyty na miejscu. Tier według klasyfikacji Uptime Institute określa poziom redundancji — Tier III oznacza concurrent maintainability, czyli możliwość serwisowania bez przerwy w działaniu. Tier II nie daje tej gwarancji.
Zasilanie redundantne to nie tylko UPS. Zapytaj o: liczbę niezależnych dróg zasilania do szafy (2N czy N+1), pojemność i czas pracy agregatów, czas ostatniego testu pełnego obciążenia, monitoring zasilania w czasie rzeczywistym. Chłodzenie: jaki PUE, czy jest redundancja chillerów, co się dzieje latem przy skoku temperatur zewnętrznych.
Na co uważać w ofercie cenowej
Cena za 1U lub za szafę często nie zawiera energii elektrycznej — a to bywa 30-50% realnego kosztu miesięcznego przy serwerach z dużym poborem mocy. Sprawdź: czy prąd jest w cenie (flat rate czy za kWh), jaki jest limit mocy na szafę i co się dzieje gdy go przekroczysz, czy adres IP publiczny jest wliczony (i ile), jaka jest cena łącza i czy jest gwarantowana przepustowość czy "up to".
Remote Hands — usługa fizycznej obsługi sprzętu przez personel datacenter — bywa bezpłatna do pewnego limitu godzin, potem płatna. Sprawdź stawkę. Niektórzy dostawcy liczą Remote Hands po każdej zainicjowanej czynności, nawet za podłączenie kabla USB. To może być zaskoczenie przy pierwszej fakturze.
Łączność — pytania które warto zadać
Ilu ma operatorów upstream i czy są to niezależne AS-y? Czy datacenter jest podpięte do krajowych punktów wymiany ruchu (PLIX, TPIX)? Czy dostawca ma własną sieć (własne AS), czy jest resellerem łącza od jednego operatora? Ta ostatnia kwestia decyduje o tym, jak realna jest redundancja sieciowa. Reseller jednego operatora to w praktyce jedno łącze.
Zapytaj też o możliwość przyprowadzenia własnego łącza (cross-connect) jeśli masz kontrakt z konkretnym operatorem, o dostępność portów 10GbE i 25GbE na poziomie szafy, i czy oferują transit BGP lub peering dla klientów z własnym AS. To ważne jeśli planujesz multihoming we własnym zakresie.
Dostęp fizyczny i Remote Hands
Dostęp 24/7/365 to standard, ale warto sprawdzić jak wygląda procedura: czy wystarczy karta/PIN, czy trzeba dzwonić i czekać na otwarcie przez ochronę, ile osób można zarejestrować jako uprawnionych do wejścia. Dla niektórych firm (szczególnie małych bez własnego działu IT) ważniejszy niż fizyczny dostęp jest sprawny Remote Hands.
Czas reakcji na Remote Hands bywa kluczowy przy awariach. Pytaj konkretnie: ile czasu od zgłoszenia do fizycznej interwencji w szafie, czy są priorytety (awaria krytyczna vs. rutynowe zadanie), co dokładnie wchodzi w zakres (tylko mechaniczne, czy też konfiguracja, czy też diagnostyka). Ogólne "mamy Remote Hands 24/7" nie mówi nic o jakości usługi.
SLA i kary — co jest warte papieru
Uptime 99,9% brzmi solidnie, ale oznacza 8,7 godziny dozwolonego przestoju rocznie. 99,99% to 52 minuty. Dla środowisk produkcyjnych z SLA wobec własnych klientów często 99,9% nie wystarcza. Sprawdź też co dokładnie jest mierzone — czy to uptime zasilania, czy sieci, czy dostępu fizycznego, bo to różne rzeczy.
Kary umowne za SLA rzadko pokrywają realne straty biznesowe z przestoju. Traktuj je jako sygnał podejścia dostawcy do odpowiedzialności, nie jako ochronę finansową. Ważniejsze pytanie: jakie mechanizmy techniczne stoją za deklarowanym SLA? Jeśli dostawca nie potrafi wytłumaczyć architektury redundancji — SLA jest marketingowym dokumentem.
Umowa i długość zobowiązania
Standardem w kolokacji są umowy 12 lub 24-miesięczne, z opcją miesięcznych przy wyższej stawce. Zapytaj co się dzieje przy wcześniejszym rozwiązaniu: czy jest kara, jaka (często 3-6 miesięcy czynszu), czy jest opcja przeniesienia sprzętu bez przestoju, jak wygląda procedura zakończenia umowy i czy dostawca pomaga przy migracji do innego datacenter.
Kilka rzeczy warto mieć w umowie explicite: prawo do audytu fizycznego, prawo do wglądu w logi dostępu do szafy, procedura postępowania z Twoim sprzętem jeśli przestaniesz płacić (to ważne — w Polsce zdarzają się dostawcy, którzy w spornych sytuacjach blokują dostęp do sprzętu), oraz sposób powiadamiania o planowanych pracach serwisowych.
Wizyta w serwerowni przed podpisaniem
Zawsze proś o wizytę przed podpisaniem umowy. Porządny dostawca nie będzie miał z tym problemu. Na miejscu zwróć uwagę na: czy jest widoczny chaos w okablowaniu (świadczy o kulturze operacyjnej), czy są wskaźniki temperatury w alejkach, czy szafy mają numerację i opisane porty PDU, jak wygląda strefa załadunkowa i czy jest wózek do transportu sprzętu.
Pytania które warto zadać podczas wizyty: kiedy ostatni raz testowano agregat pod pełnym obciążeniem i jaki był wynik, czy były jakieś incydenty w ostatnich 12 miesiącach i jak zostały rozwiązane, kto jest "on-call" inżynierem nocnym i jaki ma zakres decyzyjny. Odpowiedzi na te pytania mówią więcej o dostawcy niż jakakolwiek broszura.
Potrzebujesz wsparcia przy podobnym temacie?
Opisz krótko środowisko, problem albo planowany projekt. Odpowie inżynier, nie handlowiec z gotowym skryptem.